Pytanie o powód wydaje się kluczowe w procesie powoływania do życia czegokolwiek. Umiejętne sformułowanie pytania wystarczy. Wraz z podjęciem tematu pojawia się uzasadnienie, coś raz dostrzeżonego staje się w tym samym momencie punktem odniesienia.
„Na świecie pojawiacie się znikąd. Nie ma was zupełnie, a potem z nasienia wstrzykniętego w łono w ciele kobiety puchnąć zaczyna coś, co potem staje się wami i nagle już jesteście, a potem jesteście z każdą chwilą coraz bardziej.” – mówi „DRACH”, czyli duch ziemi u Szczepana Twardocha.
Czy zatem kopać głębiej? W pogoni za praprzyczyną, szukając quasi archeologicznych tropów i antykwarycznych znalezisk, można ale nie trzeba, udać się w odległe miejsca. Ostatecznie jest możliwe prowadzenie prac badawczych tu, niedaleko, sięgając na przykład po polską tradycję abstrakcji jak po wzory z szafy teściowej- niezupełnie lekko i frywolnie, raczej z pewnymi naturalnymi oporami.

27/04–02/06/2017
wernisaż 27/04/2017, 19:00

Galeria Bardzo Biała, ul. Wspólna 61/107, 00-687 Warszawa

wstęp wolny